Prymasie, my nie tylko
dopuszczamy Boga do głosu, my go nawet błagamy o głos, a on milczy i tylko wy
„urzędnicy Boga” za niego gadacie, zaś lekarze po nim poprawiają. Mamy XXI
wiek; technikę, superkomórki, telewizory, a nawet in vitro, a wy ciągle przy
tych dwóch patykach majstrujecie. (…) Kler jest autorytetem dla ludzi, którzy
„używają głowy nie do myślenia, lecz do potakiwania”.